18.07.2024 13:04
Kinga Strzelec
Nieszczęśliwy wypadek w Albanii i niemoc polskich instytucji
„Jak się coś takiego stanie, to nie ma osoby, do której można zadzwonić,…nikt ci nie pomoże…”
To miała być krótka, trzydniowa wycieczka do Albanii, która dla rodziny państwa Mikołajewskich w jednej chwili zamieniła się w koszmar. Wskutek nieszczęśliwego wypadku (tonięcie nie zakończone zgonem) 25 – letni Filip trafił do szpitala, w którym walczył o życie. Pomimo udzielenia natychmiastowej pomocy, niedotlenienie mózgu spowodowało utratę świadomości. W tej, jakże dramatycznej sytuacji, pojawił się jeszcze jeden problem: niemoc polskich instytucji i brak realnego wsparcia dla rodziny, która z nieszczęściem musiała borykać się sama… – W nocy rozpaczałem, a za dnia starałem się nie traci…







