Prawo Wyborcze
Jednego posła więcej. Czekają nas zmiany w wyborach

Konstytucyjna zasada proporcjonalności wyborów do Sejmu może zostać złamana. Powód? Ilość wybieranych do parlamentu z danego okręgu wyborczego posłów nie odzwierciedla danych demograficznych od blisko 20 lat! Nasz okręg wyborczy na proponowanych zmianach może zyskać dodatkowego posła.
Państwowa Komisja Wyborcza po raz kolejny wnosi o zmiany w Kodeksie wyborczym. Chodzi o „proporcjonalność” w wyborach do Sejmu. Oznacza ona to, że w każdym okręgu jeden mandat poselski powinien przypadać na podobną liczbę ludności. A tak nie dzieje się od lat. Niektóre regiony w kraju się wyludniają, a inne liczbowo rosną w mieszkańców. Jeśli PKW ma wziąć do podziału ilości mandatów na okręgi wyborcze aktualne dane o liczbie mieszkańców (ostatnie z 30 września 2025 r.), to w 13 okręgach wyborczych należałoby zmniejszyć o 1 liczbę wybieranych w nich posłów, w 8 okręgach zwiększyć o 1, w jednym zwiększyć o 2 i kolejnym zwiększyć o 3. To nie nowość, ponieważ już trzykrotnie na przestrzeni lat, PKW wzywała Sejm do wprowadzenia zmian, by liczbę posłów wybieranych w danym okręgu aktualizować automatycznie przed każdymi kolejnymi wyborami. Zmiany demograficzne są dziś dynamiczne i państwo powinno za nimi nadążać. Także w przypadku wyborów do Sejmu. Obecnie w naszym okręgu wyborczym nr 37 (Konin), przyznawanych jest 9 mandatów. Po zmianach proponowanych przez PKW wybieralibyśmy 10 posłów. Prace legislacyjne, przekazujące Państwowej Komisji Wyborczej kompetencje do wyliczania liczby posłów w okręgach bez oglądania się na Sejm, który teraz powinien uchwalać liczbę mandatów (ale tego od lat nie robi), mają być przeprowadzone i uchwalone jeszcze w tym roku.



