Przejdź do treści głównej

Rada Miasta Gniezna

Echa memów w muzeum. PiS chce odwołać przewodniczącego komisji kultury Rady Miasta

Klub PiS (z lewej): W. Szymczak, J. Szarzyński, B. Adamczyk i N. Szalaty oraz J. Mikołajczyk (fot. 2 x A. Karwowski)

Echo wystawy pn. „Re: średniowiecze. 1000 lat, 1000 wersji” w Muzeum Początków Państwa Polskiego dalej rezonuje. Tym razem zostało podbite przez klub Prawa i Sprawiedliwości w Radzie Miasta Gniezna. Radni ugrupowania chcą odwołania przewodniczącego komisji kultury, który prywatnie jest też pracownikiem muzeum. „Nie wykazał konkretnych działań sprzeciwu wobec tych treści, co przyczyniło się także do złego postrzegania samej Rady Miasta” – komentuje radna Natasza Szalaty. Jarosław Mikołajczyk odpowiada na to wprost: „Kuriozalna sytuacja” i zauważa, że „radni PiS wreszcie zainteresowali się komisją kultury”.

Ogromne emocje i wzburzenie wywołała w środowiskach narodowych i katolickich część najnowszej wystawy Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie, która zawierała grafiki nawiązujące do średniowiecznej ikonografii chrześcijańskiej, przedstawiając je z podpisami w formie współcześnie popularnych i używanych w sieci memów. To tylko jeden z elementów wystawy, która powinna być czytana w całości kontekstu, jednak część odbiorców – szczególnie po nagłośnieniu sprawy – oburzyła się na takie zestawienie obrazów z mającymi być żartobliwymi, treściami, jako obrazę uczuć religijnych. O ile od największej fali komentarzy minęły już ponad 2 tygodnie i zazwyczaj po takim czasie temat już naturalnie się „wypala”, to jednak nie w Gnieźnie. Do Biura Rady Miasta Gniezna wpłynął wniosek radnych Prawa i Sprawiedliwości o odwołanie z funkcji przewodniczącego Komisji Promocji, Kultury i Turystyki, Jarosława Mikołajczyka. Sam radny będący podmiotem pisma, nie poznał jego uzasadnienia, choć przyznał, że domyśla się, jakie ono będzie. W tej sprawie skontaktowaliśmy się z radną Nataszą Szalaty, która nie kryje, że powód jest prosty i podobnie jak mówił przewodniczący – było można się go spodziewać. – Powodem złożenia wniosku, był brak konkretnej reakcji na kontrowersyjną i dla wielu osób obraźliwą wystawę prezentowaną w Muzeum Początków Państwa Polskiego w Gnieźnie – przekazała nam radna. – Szczególnie nasze zdziwienie budzi fakt, że pan radny Mikołajczyk jako radny Rady Miasta Gniezna oraz przewodniczący tak znaczącej komisji a także osoba współorganizująca tą wystawę, nie wykazał konkretnych działań sprzeciwu wobec tych treści, co przyczyniło się także do złego postrzegania samej Rady Miasta. Uważamy, że przewodniczący Komisji Kultury, Promocji i Turystyki powinien wykazać szczególną wrażliwość na treści prezentowane przez instytucje kultury oraz odpowiedzialnie reagować na działania, które mogą naruszać uczucia innych osób oraz wykazywać zdolność do reagowania na sytuacje budzące niezadowolenie społeczne a także dbać o to, aby działalność instytucji kultury współtworzących wizerunek miasta była prowadzona w sposób szanujący różnorodność poglądów z poszanowaniem tradycji i historii naszego Miasta. W takiej sytuacji zostało w znaczny sposób podważone zaufanie do pana przewodniczącego, do jego zdolności do bezstronnego i odpowiedzialnego kierowania pracami Komisji Kultury, Promocji i Turystyki – wyjaśniła dalej w komentarzu radna.

Przewodniczący odpowiada

To jest kuriozalna sytuacja – komentuje wniosek J. Mikołajczyk. – Radni PiS wreszcie zainteresowali się komisją kultury i to się chwali. Bardzo się z tego powodu cieszę. Do tej pory klub PiS nie ma w komisji swojego radnego. Ale na poważnie, oczywiście radni Prawa i Sprawiedliwości mogą składać jakie chcą wnioski. Wydaje mi się jednak, że wniosek o odwołanie kogokolwiek w radzie nie może wynikać z powodu jego pracy. Tak jak nie ma prawa nikt od nikogo żądać, by protestował przeciwko komuś. Protest nie jest niczyim obowiązkiem. Natomiast wystarczy znać tę wystawę, o której mowa, by wiedzieć, że muzeum w żadnym punkcie nie oceniło i nie promowało średniowiecznych memów. To wystawa na zupełnie inny temat. Jestem jednak szczęśliwy, że radni doceniają wagę tej komisji, tylko dlaczego trudno byłoby ich posądzić o to wcześniej? Najciekawsze jest to, że przecież wiadomy wydaje się wynik tego wniosku, wiec pytanie – o co chodzi? Ja nie wiem, bo nie zwykłem nikomu przypisywać intencji – komentuje Jarosław Mikołajczyk. Wniosek o odwołanie przewodniczącego będzie rozpatrywany podczas najbliższej sesji Rady Miasta Gniezna, w dniu 25 marca.

Tagi