Przejdź do treści głównej

Schronisko

Ciepło i spokój dla czworonogów. Kończy się I etap rozbudowy gnieźnieńskiego schroniska

Już w lutym, pierwsze psy czekające na poprawę swojego losu, przeniesione zostaną do nowych budynków wybudowanych w gnieźnieńskim schronisku. Takie warunki, jakie do tej pory mają tutaj czworonogi, nie mają nawet szans w najmniejszym stopniu nawiązać do tego, co czeka je za chwilę.

Przede wszystkim ciepło, sucho i sterylnie. Kończy się I etap rozbudowy obiektów schroniska na Kawiarach. W tej inwestycji wybudowano już budynek socjalno-administracyjny i kończony jest już budynek z kojcami dla psów. Pierwszy wspomniany obiekt za chwilę będzie już wyposażany w sprzęt i powoli będą do niego przeprowadzać się pracownicy i wolontariusze oraz weterynarz. Schronienie w tym samym budynku znajdą też psy chore, które w szpitaliku znajdą miejsce na wyzdrowienie w komfortowych warunkach. Natomiast pawilon z kojcami będzie mieć część ogrzewaną w budynku ale też wybiegi poza obiektem. – Warunki w naszym schronisku zmienią się niesamowicie – cieszy się Joanna Śmigielska, zastępczyni prezydenta miasta, która nadzoruje od początku tę inwestycję. – Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie ta inwestycja, bo była ona niezwykle potrzebna. Potrzeba przede wszystkim dla zwierząt, które tutaj przebywają. A pamiętajmy, że często są to zwierzęta starsze, schorowane, bo im najtrudniej znaleźć nowy dom. Ale poprawią się też warunki dla pracowników i wolontariuszy, bo przypomnę, że to wolontariusze byli tymi osobami, które bardzo mocno prosiły o inwestycję w nasze schronisko. Cieszę się, że to się właśnie dzieje.

I etap zostanie zakończony w połowie lutego. Ta część modernizacji i rozbudowy schroniska otrzymała dofinansowanie z Polskiego Ładu w wysokości 2 mln złotych. Jednak na wybudowanie czeka jeszcze kolejny obiekt z ogrzewanymi kojcami, a cały teren zostanie ogrodzony i odwodniony. Wtedy cały projekt modernizacyjny zostanie zakończony, a dla schroniska i zwierząt w nim przebywających zacznie się nowy rozdział. Kojce w kończonym już budynku mają różne wielkości – od 6 do 8 m. kw. i jest ich 48. Każdy ma też część zewnętrzną z własnym wybiegiem. Mogą w nich – w razie potrzeby i możliwości – przebywać po 2 psy. Całość przestrzeni spełnia surowe wymogi sanitarne ale też użytkowe. Przestrzenie łatwo brudzące mają odwodnienie liniowe, co ułatwi ich zmywanie, a posadzki są ze specjalnego betonu przemysłowego. Ściany nie są pokryte emalią, tylko terakotą. Wnętrza są jasne, czyste i estetycznie wykonane. Także przestrzenie dla pracowników i wolontariuszy. Są tu toalety, szatnie i pokoje socjalne. Inwestycja w I etapie kosztowała ok. 6 mln złotych.

Tagi