Przejdź do treści głównej

Interwencja

Zapomniana droga w Hubach Kwieciszewskich. Mieszkańcy: „Chcemy tylko normalnie dojechać do domu”

 | 
Pani Wioletta Lisiecka ma już dosyć przepraw przez taką drogę (fot. Paweł Lachowicz)

Droga gminna prowadząca do Hub Kwieciszewskich (gm. Mogilno) od lat przypomina tor przeszkód, a nie trakt dojazdowy do domów i gospodarstw. Mieszkańcy, w tym rodzina Lisieckich: Wioletta, Mirosław z dziećmi Agnieszką i Michałem i ich sąsiedzi od dwóch dekad czekają na obiecany remont. Dziś błoto, rozlewiska i zapadający się grunt uniemożliwiają przejazd nawet ciężkim sprzętem, a karetka odmawia wjazdu. Ludzie pytają: ile jeszcze można czekać?

Droga, która odcina ludzi od świata

Huby Kwieciszewskie to rozległy obszar pól i gospodarstw należący do sołectwa Kwieciszewo w gminie Mogilno. Dojazd do domów mieszkańców prowadzi drogą gminną o długości blisko 2,5 km. W teorii, drogą publiczną. W praktyce, błotnistym, rozjeżdżonym traktem, który po roztopach zamienia się w nieprzejezdne bagno – Jak ostatnio wszystko rozmiękło, szłam polem i w błocie zostawiłam buta. Noga ugrzęzła, a but został. Sąsiadka jechała do kościoła, myślałam, że się utopi w tym bajorze – opowiada Wioletta Lisiecka, mieszkanka Hub od 20 lat.

To nie odosobniony przypadek. Mieszkańcy codziennie zmagają się z tym samym problemem: jak dojechać do pracy, szkoły, lekarza? Jak przyjąć kuriera, jak wezwać pomoc?

„Ratownicy powiedzieli, że drugi raz karetka już nie przyjedzie”

Sąsiad pani Wioletty, Jarosław Olejniczak, mieszka tu od dziecka. Podczas naszej rozmowy próbował przejechać ciągnikiem przez rozlewisko. Maszyna ledwo pokonała 100-metrowy odcinek – Jak jest zamarznięte, to jeszcze jakoś idzie. Ale jak puści, to nie da się przejechać. Samochód osobowy by się zawiesił. Kiedyś do ojca przyjechała karetka. Powiedzieli, że drugi raz już nie przyjadą, bo nie dojadą. Jak ugrzęzną w polu, to kto im pomoże? – mówi.

To sytuacja, która w XXI wieku nie powinna mieć miejsca. Droga publiczna, która uniemożliwia dojazd służbom ratunkowym, staje się realnym zagrożeniem dla zdrowia i życia mieszkańców.

Obietnice bez pokrycia

Mieszkańcy podkreślają, że od lat słyszą zapewnienia o planowanym remoncie. Podczas ostatniego zebrania w Kwieciszewie burmistrz Mogilna Karol Nawrot miał deklarować, że do końca roku droga zostanie wytyczona, bo jej szerokość wynosi 24 metry. Na deklaracjach się jednak kończy – Ja bym chciała, żeby burmistrz przyjechał tutaj teraz, w tym okresie. Niech raz przejedzie swoim eleganckim samochodem i niech zostanie w tym błocie. Niech poczuje to, co my czujemy – mówi pani Wioletta.

Mieszkańcy nie domagają się od razu asfaltu. Chcą minimum: podniesienia drogi, utwardzenia najgorszych odcinków, zabezpieczenia przed spływającą z pól wodą – Ta droga jest za niska. Nawet jak jest 30 stopni, przyjdzie burza i znów jest kałuża – dodaje pan Jarosław.

Priorytety gminy pod lupą

W opinii mieszkańców gmina powinna ustalić jasne priorytety inwestycyjne. Zamiast – jak mówią – „zbędnych projektów”, najpierw należy zadbać o podstawową infrastrukturę, która umożliwia ludziom normalne funkcjonowanie. Droga do Hub Kwieciszewskich nie jest luksusem. Jest koniecznością. To jedyny dojazd do domów, gospodarstw, pól. To codzienność kilkunastu rodzin, które od lat czują się ignorowane.

„Mamy nadzieję, że coś się zmieni”

Mieszkańcy nie chcą konfliktu. Chcą rozmowy, realnych działań i choćby częściowej poprawy stanu drogi. Chcą, by ich głos został wreszcie usłyszany – Mam nadzieję, że da się z tym coś zrobić – podsumowuje pani Wioletta.

Odpowiedź burmistrza Mogilna Karola Nawrota

Po rozmowie z mieszkańcami Hub Kwieciszewskich (Wybudowania Kwieciszewskie) spytaliśmy burmistrza Mogilna Karola Nawrota czy gmina zamierza przeprowadzić remont tej drogi. Jeśli tak, to kiedy. Burmistrz podkreślił, że problemy komunikacyjne zgłaszane przez mieszkańców tej części gminy są mu znane i nie są bagatelizowane. Jego zdaniem drogi gminne na Wybudowaniach Kwieciszewskich są sukcesywnie remontowane w ramach remontów dróg gminnych o nawierzchni tłuczniowej i gruntowej. W ubiegłym roku gmina przeznaczyła na ten cel kwotę ponad 400 000 zł. W ramach tego zadania część odcinków dróg na Wybudowaniach została utwardzona kamieniem wapiennym, pozostałe odcinki dróg zostały wyrównane równiarką – Z uwagi jednak na możliwości finansowe gminy oraz ponad 100 km dróg o nawierzchni gruntowej i tłuczniowej zlokalizowanych w na całym obszarze gminy nie ma możliwości utwardzenia kamieniem wszystkich dróg na Wybudowaniach w krótkim terminie. Ponadto należy zauważyć, że z uwagi na ukształtowanie terenu, w tym położenie pól wyżej od dróg, przy niesprzyjających warunkach pogodowych woda tworzy zastoiska na drogach w najniżej położonych miejscach, a z uwagi na brak miejsca nie ma możliwości wykopania wszędzie rowów. Taka sytuacja ma miejsce obecnie, gdzie po silnych mrozach przyszło gwałtowne ocieplenie powodujące szybkie topnienie zalegającego śniegu. Na dodatek w ostatnich dniach wystąpiły intensywne opady deszczu. W efekcie zamarznięta ziemia nie była w stanie wchłonąć tak dużej ilości wody, która w efekcie spływała po powierzchni tworząc rzeki z dróg. Aktualnie ogłoszony został przetarg na remonty dróg gminnych o nawierzchni tłuczniowej i gruntowej w bieżącym roku. Po jego rozstrzygnięciu, jeśli tylko warunki pogodowe pozwolą, niezwłocznie przystąpimy do prac, w tym na Wybudowaniach Kwieciszewskich. Będziemy starali się utwardzić kamieniem w pierwszej kolejności te odcinki dróg, na których obecnie występują zastoiska wody – odpowiedział naszemu reporterowi burmistrz Karol Nawrot.

Dodał, że w budżecie gminy kwota przeznaczona na ten cel wynosi 450 000 zł.

Tagi