Gmina Mogilno
Kuratorium rozstrzyga: Strzelce do likwidacji, Kwieciszewo pozostaje na mapie oświatowej

Po kilku miesiącach napięć, konsultacji i politycznych sporów Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy wydało opinię w sprawie planowanej likwidacji dwóch szkół podstawowych w gminie Mogilno. Szkoła Podstawowa w Strzelcach otrzymała zgodę na likwidację, natomiast placówka w Kwieciszewie – nie. To decyzja, która zamyka jeden etap, ale nie kończy dyskusji o przyszłości gminnej oświaty.
Zaskakujący początek procedury
W grudniu ubiegłego roku burmistrz Mogilna Karol Nawrot, na wniosek radnych z klubów PSL oraz W Jedności Możemy Więcej, rozpoczął procedurę likwidacji dwóch szkół podstawowych: im. Ofiar Katynia w Strzelcach oraz im. Kazimierza Wielkiego w Kwieciszewie. Pod dokumentem podpisało się 14 radnych: Małgorzata Źrałka, Maria Malczewska, Wioleta Michalak, Barbara Lech, Małgorzata Kopeć, Radzym Jankiewicz, Przemysław Majcherkiewicz, Łukasz Goździcki, Paweł Molenda i Łukasz Gapiński z Klubu Radnych PSL oraz Dorota Czarnecka, Robert Maćkowiak, Marcin Musiał i Mariusz Staszewski z klubu W Jedności Możemy Więcej. Wniosku nie poparł Klub Radnych Platformy Obywatelskiej.
Decyzja wywołała poruszenie, ponieważ przez lata mieszkańcy słyszeli zapewnienia, że żadna szkoła w gminie nie zostanie zamknięta. Tym większe było zaskoczenie, że wniosek o likwidację pojawił się dzień po sesji budżetowej, podczas której nie padła żadna zapowiedź reorganizacji sieci szkół.
Finanse i demografia jako główne argumenty
Podczas sesji 17 grudnia radni przyjęli budżet na 2026 rok. Wydatki na oświatę mają wynieść 74,78 mln zł, z czego aż 25,5 mln zł gmina dopłaci z własnych środków. Subwencja oświatowa pokryje jedynie 48 mln zł. Burmistrz Karol Nawrot podkreślał, że reorganizacja nie wynika ze zmiany wartości, lecz z konieczności reagowania na spadającą liczbę uczniów i rosnące koszty utrzymania placówek.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, Robert Maćkowiak zwracał uwagę na rosnącą lukę między subwencją a realnymi wydatkami, natomiast przewodnicząca komisji oświaty Wioleta Michalak przypominała, że oświata nigdy nie była i nie będzie dochodowa, a jej „zysk” pojawia się dopiero wtedy, gdy młodzi ludzie przejmują odpowiedzialność za lokalną społeczność.
Konsultacje pełne emocji
W ramach procedury likwidacyjnej odbyły się konsultacje z radami pedagogicznymi oraz spotkania z rodzicami. W Kwieciszewie, gdzie uczy się około 50 dzieci, mieszkańcy podkreślali, że gdyby wszyscy rodzice z Kwieciszewa, Czerniaka i okolic posyłali dzieci do lokalnej szkoły, liczba uczniów sięgnęłaby 100. Obecnie 55 procent rodziców wybiera inne placówki. Koszt utrzymania szkoły wynosi 2,2 mln zł. Na spotkaniu pojawiło się ponad 40 mieszkańców, którzy zapowiedzieli walkę o utrzymanie szkoły i rozpoczęli zbiórkę podpisów pod protestem.
Dwie godziny później odbyło się spotkanie w Strzelcach, gdzie uczy się 36 dzieci, a po odejściu klasy ósmej liczba ta spadnie do 31. Burmistrz podkreślał, że szanse na utworzenie pełnej klasy pierwszej są znikome, a demografia jest nieubłagana. W obu spotkaniach nie uczestniczył ani jeden radny, który podpisał się pod wnioskiem o likwidację. Obecni byli jedynie radni opozycji: Leszek Duszyński i Mirosław Leszczyński.
Rada Miejska podejmuje uchwałę intencyjną
30 grudnia 2025 roku Rada Miejska Mogilna przegłosowała uchwałę o zamiarze likwidacji obu szkół. Za głosowało 14 radnych: Małgorzata Kopeć, Małgorzata Źrałka, Maria Malczewska, Wioleta Michalak, Barbara Lech, Radzym Jankiewicz, Przemysław Majcherkiewicz, Łukasz Goździcki, Paweł Molenda, Łukasz Gapiński (PSL), Dorota Czarnecka, Robert Maćkowiak, Marcin Musiał (W Jedności Możemy Więcej) oraz Andrzej Kulczycki (Platforma Obywatelska). Przeciw byli: Leszek Duszyński, Grzegorz Stochliński, Mirosław Leszczyński (PO) oraz radny niezależny Stanisław Redmann.
Kuratorium wydaje opinię: dwa różne werdykty
30 marca Kuratorium Oświaty w Bydgoszczy przekazało do Urzędu Miejskiego opinie dotyczące obu szkół. Szkoła Podstawowa w Strzelcach otrzymała opinię pozytywną, co otwiera drogę do jej likwidacji. W przypadku Kwieciszewa opinia była negatywna, co oznacza, że placówka pozostaje. Burmistrz Karol Nawrot poinformował, że w związku z decyzją kuratorium polecił przerwanie tworzenia arkusza organizacyjnego dla Strzelec, natomiast dyrektor szkoły w Kwieciszewie przygotowuje arkusz na rok 2026/2027.
Jednocześnie burmistrz nie kryje rozczarowania decyzją kurator w sprawie Kwieciszewa. W swoim oświadczeniu stwierdził: – Z dużym rozczarowaniem przyjąłem opinię o braku zgody na likwidację szkoły w Kwieciszewie. Bardzo źle się dzieje, gdy polityka wygrywa z racjonalizmem. Myślę, że za wiele nie trzeba tłumaczyć, dlaczego właśnie szkoła w Kwieciszewie „musiała” zostać. Nienawidzę i brzydzę się taką polityką.
Burmistrz zwrócił również uwagę na błędy w opinii, m.in. przypisanie szkole infrastruktury sportowej, której ta nie posiada.
Co dalej z siecią szkół w gminie?
Ostateczna decyzja o likwidacji należy do Rady Miejskiej, jednak w przypadku Strzelec likwidacja wydaje się przesądzona. Kwieciszewo pozostaje na razie bezpieczne, choć burmistrz sugeruje, że to dopiero pierwszy etap szerszych zmian w gminnej oświacie. Dyskusje o reorganizacji trwają od kilkunastu lat, lecz dopiero obecna kadencja zdecydowała się na tak radykalne kroki.
O likwidacji szkoły w Strzelcach radni mogą zadecydować na majowej lub czerwcowej sesji, kiedy przygotowana będzie ewentualna uchwała o likwidacji. Szkoła wraz z oddziałami przedszkolnymi w Strzelcach może zostać zlikwidowana z dniem 31 sierpnia 2026 roku.
W przypadku likwidacji szkoły w Strzelcach, uczniowie tej szkoły dalszą naukę zapewnioną mają w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Mogilnie (SP1). Natomiast dzieciom z oddziału przedszkolnego gmina zapewnia miejsca w Przedszkolu nr 4 przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Mogilnie.




