Gmina Trzemeszno
Georadar odsłania tajemnice Kocinia. Trzemeszno zbliża się do odkrycia pierwotnego miejsca pochówku ofiar z 1939 roku

W Narodowy Dzień Zwycięstwa, w Kociniu przeprowadzono specjalistyczne badania georadarowe, które mogą potwierdzić lokalizację pierwotnego dołu, w którym w 1939 roku złożono ciała 27 Polaków i Żydów zamordowanych przez niemieckich okupantów. Wstępne wyniki wskazują na odkrycie o ogromnym znaczeniu dla lokalnej historii i pamięci o ofiarach.
Badania, które mogą zmienić wiedzę o miejscu pamięci
8 maja, w symboliczny Narodowy Dzień Zwycięstwa, Gmina Trzemeszno podjęła kolejne działania związane z pielęgnowaniem pamięci o mieszkańcach i obrońcach trzemeszeńskiej ziemi, którzy oddali życie za wolną Polskę. Gmina zleciła wykonanie badań georadarowych na terenie Miejsca Pamięci Narodowej w Kociniu. Prace 8 maja przeprowadził tam dr Michał Penkowski, specjalista w zakresie nieinwazyjnych badań terenów historycznych. Celem było ustalenie, czy w pobliżu obecnego pomnika mogą znajdować się ślady pierwotnego pochówku ofiar rozstrzelanych w 1939 roku.
Wstępne odczyty wskazują, że około trzech metrów od utwardzonego terenu przy obelisku znajduje się struktura o cechach odpowiadających dołowi, w którym mogły zostać złożone ciała zamordowanych. Szacuje się, że ma on około pięciu metrów długości i dwóch metrów głębokości. Gmina oczekuje obecnie na szczegółową analizę wyników, jednak już teraz – jak podkreślają inspektorki ds. turystyki, dziedzictwa kulturowego i promocji Renata Pałucka i Edyta Kubiak – odkrycie to stanowi niezwykle cenną wiedzę, pozwalającą lepiej zrozumieć dramatyczną historię tego miejsca i oddać należny szacunek ofiarom.
Kocin – świadectwo jednej z największych tragedii regionu
Miejsce Pamięci Narodowej w Kociniu upamiętnia rozstrzelanie 27 Polaków i Żydów dokonane 5 października 1939 roku przez hitlerowskich najeźdźców. Ofiary były członkami Straży Obywatelskiej powołanej w sierpniu 1939 roku przez starostę powiatowego w Mogilnie. Formacja ta miała bronić miast i wiosek powiatu mogileńskiego w obliczu nadciągającej wojny. Po wkroczeniu wojsk niemieckich członkowie Straży zostali aresztowani, a następnie rozstrzelani w wąwozie prowadzącym od Cytrynowa, na terenie dzisiejszego Kocinia.
Wśród zamordowanych znaleźli się między innymi Augustyn i Stefan Adamscy, Czesław Białkiewicz, Tadeusz Jan Bisikiewicz, Józef Gajda, Icchak Abraham Haase, Leo Haase, Bolesław Imiołek, Izydor Kaźmierski, Alfons Korytowski, Stanisław Kwieciński, Piotr, Franciszek i Józef Kupczykowie, Kazimierz Lange, Andrzej Marchlewicz, Stanisław Pękała, Jan i Marcin Prusowie, Edmund Słomowicz, Zygmunt Walkowiak, Stanisław Weber, Leon Włodarczak oraz cztery osoby niezidentyfikowane. Dzięki staraniom rodzin ciała zostały później odkopane i pochowane na cmentarzach w Trzemesznie i Kruchowie.
Pierwszy pomnik w miejscu tragedii powstał w 1967 roku z inicjatywy harcerzy ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Trzemesznie. Obecny obelisk odsłonięto 12 października 1969 roku, w 30. rocznicę rozstrzelania. Jego budowa była możliwa dzięki zaangażowaniu przewodniczącego Prezydium Powiatowej Rady Narodowej, Antoniego Wesołowskiego, Gromadzkiej Rady Narodowej, harcerzy Miejskiej Drużyny oraz uczniów Zasadniczej Szkoły Mechanizacji Rolnictwa. Opiekę nad miejscem pamięci sprawuje szkoła w Kruchowie.
Edukacja w plenerze – projekt towarzyszący badaniom
Równolegle z działaniami badawczymi Gmina Trzemeszno realizuje projekt „Śladem naszej tożsamości – Historia i pamięć w plenerze”, współfinansowany z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Jego celem jest popularyzacja lokalnej historii oraz tworzenie nowoczesnych przestrzeni edukacyjnych. Wartość projektu wynosi 165 537,49 zł, z czego 148 983,74 zł stanowi dofinansowanie, w tym 132 430 zł ze środków Unii Europejskiej.
W ramach przedsięwzięcia w Kociniu powstaje ścieżka edukacyjna obejmująca wiatę – altanę z utwardzonym terenem, ekspozycję dziewięciu tablic tematycznych, stół edukacyjny, elementy małej architektury oraz miejsca postojowe. Choć projekt ma charakter edukacyjny i rekreacyjny, jego lokalizacja w miejscu naznaczonym tragedią nadaje mu szczególny wymiar – łączy nowoczesną formę przekazu z głębokim szacunkiem dla historii.




