Trzemeszno/Wągrowiec
Dwa dni pełne inspiracji, spotkań i serdeczności. Sołtysi z Trzemeszna gościli w Gminie Wągrowiec

Przez dwa wrześniowe dni członkowie Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego z gminy Trzemeszno poznawali historię, kulturę i lokalne inicjatywy Gminy Wągrowiec. Wypełniony spotkaniami program wyjazdu studyjnego stał się nie tylko okazją do wymiany doświadczeń, ale również do nawiązania nowych relacji i odkrywania wyjątkowej gościnności mieszkańców regionu.
W dniach 26-27 września członkowie Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego, Koła Gminnego w Trzemesznie, z prezesem Wiesławem Pokorskim na czele, uczestniczyli w wyjeździe studyjnym do Gminy Wągrowiec. Wizyta została zorganizowana na zaproszenie Stowarzyszenia Sołtysów Województwa Wielkopolskiego, Koła Gminnego w Wągrowcu, któremu przewodniczy prezes Leszek Łochowicz.
Już od pierwszych chwil goście spotkali się z niezwykle serdecznym przyjęciem, otwartością i gościnnością gospodarzy. Pierwszym punktem programu było spotkanie w Urzędzie Gminy Wągrowiec. Uczestników powitali wójt Gminy Wągrowiec Małgorzata Chmielarz, przewodniczący Rady Gminy Piotr Kuźniarkiewicz, wiceprzewodniczący Rady Gminy Ryszard Stępniak, przedstawiciele samorządu oraz Kamila Kłos z działu promocji. Była to również okazja do rozmów z sołtysami Gminy Wągrowiec oraz przedstawicielkami Kół Gospodyń Wiejskich z Bracholina, Żelic i Kaliszan.
Szczególnie ciepło zapadły w pamięć słowa skierowane do gości przez wójt Małgorzatę Chmielarz – Jesteście naszym prezentem. Jak podkreśla Iwona Mataczyńska – Takie słowa od razu sprawiły, że poczuliśmy się naprawdę wyjątkowo.
Po oficjalnym powitaniu rozpoczęła się wspólna podróż po historii, kulturze i przyrodzie Gminy Wągrowiec. Uczestnicy odwiedzili Borek Łakińskiego, a następnie udali się do Tarnowa Pałuckiego, gdzie zwiedzili niezwykły drewniany kościół pw. św. Mikołaja Biskupa, datowany na lata 1373-1374.
Kolejnym przystankiem był Bracholin. To właśnie tam na gości czekał przygotowany przez panie z Koła Gospodyń Wiejskich obiad, kawa i słodki poczęstunek. Odwiedzili także Bracholińską Ostoję, miejsce pozwalające nie tylko podziwiać walory przyrodnicze regionu, ale także na chwilę zatrzymać się i cieszyć wspólnym czasem.
Nie zabrakło również wieczornego spotkania integracyjnego w Żelicach, gdzie ponownie gospodarze zadbali o wyjątkową atmosferę i poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich – I właśnie takie chwile pokazują, że wyjazdy studyjne to nie tylko poznawanie nowych miejsc i dobrych praktyk, ale przede wszystkim poznawanie ludzi, rozmowy, wymiana doświadczeń i budowanie relacji – dodała Iwona Mataczyńska.
Niedziela upłynęła pod znakiem kolejnych odkryć. Uczestnicy odwiedzili Muzeum Regionalne w Wągrowcu, gdzie mogli jeszcze lepiej poznać historię regionu. Następnie udali się do Muzeum Kominków w Łaziskach, jedynego takiego miejsca w Polsce. Duże zainteresowanie wzbudziły również „Zduńskie opowieści” Piotra Batury, które przybliżyły uczestnikom tradycję i tajniki dawnego rzemiosła, ukazując je w niezwykle interesujący sposób.
Zwieńczeniem wizyty był udział w Święcie Mleka w Kaliszanach. W programie wydarzenia znalazły się między innymi dojenie krowy, przeciąganie liny oraz kolejny smaczny poczęstunek przygotowany przez Koło Gospodyń Wiejskich.
Podsumowując wyjazd, Iwona Mataczyńska nie kryła wzruszenia – Te dwa dni minęły zdecydowanie za szybko. Były pełne ciekawych miejsc, historii, lokalnych inicjatyw, rozmów, inspiracji, uśmiechu i przede wszystkim spotkań z ludźmi. A tych spotkań i serdeczności było naprawdę dużo. Wszędzie witano nas z ogromną życzliwością, sympatią, a nawet aplauzem. Czuliśmy, że jesteśmy nie tylko gośćmi, ale mile widzianymi przyjaciółmi. Dlatego dziś chcemy powiedzieć jedno wielkie: dziękujemy – powiedziała Iwona Mataczyńska.
Słowa wdzięczności uczestnicy skierowali do Stowarzyszenia Sołtysów Gminy Wągrowiec, prezesa Leszka Łochowicza, wójt Małgorzaty Chmielarz, przedstawicieli samorządu, sołtysów, Kół Gospodyń Wiejskich, przewodnika Marcina Moeglicha oraz wszystkich osób, które poświęciły swój czas, przygotowały spotkania i zadbały o każdy szczegół pobytu.
Wyjazd zakończył się powrotem do Trzemeszna z bagażem pięknych wspomnień, nowych doświadczeń i wielu inspiracji do dalszej działalności na rzecz lokalnych społeczności.
A ponieważ każda udana wizyta powinna mieć swoją kontynuację, uczestnicy mają nadzieję, że już wkrótce ponownie spotkają się z przyjaciółmi z Wągrowca, tym razem w Gminie Trzemeszno – Będzie nam ogromnie miło gościć was u nas i pokazać nasze miejsca, nasze inicjatywy i przede wszystkim naszych ludzi – podkreślają członkowie trzemeszeńskiego Stowarzyszenia.




