Przejdź do treści głównej

Gospodarka

Offset za park handlowy?

Wizualizacja parku handlowego (mat. inwestora)

Są tacy mieszkańcy, którzy pamiętają partycypację jednego z inwestorów centrum handlowego, w infrastrukturę miasta. „Offset” (rozliczenie) to stosowana w praktyce forma współpracy inwestorów z lokalnym samorządem. Czy jest szansa na takie porozumienie z inwestorem parku handlowego „za Dziekanką”?

Budowa i uruchomienie w 2005 roku centrum handlowego na gnieźnieńskich Winiarach było wielkim wydarzeniem w handlowych dziejach miasta. Powstało wówczas największe do tej pory i jedyne w takiej formie centrum handlowe o powierzchni najmu brutto 18 300 m2. Uzyskanie zgód na przeprowadzenie tamtej inwestycji od Urzędu Miejskiego oraz rozmowy w tym temacie, spowodowały, że inwestor postanowił zainwestować w ramach „offsetu” 2 mln złotych na infrastrukturę miejską. W ramach porozumienia wybór padł na zdegradowane miejskie boiska szkolne, które w kilku przypadkach pozyskały sztuczną nawierzchnię. Był to wówczas udany przykład partycypacji inwestorskiej, który jednak „nie wypalił” przy budowie centrum handlowego przy ul. Witkowskiej. Niebawem, na terenie za szpitalem „Dziekanka” powstać ma park handlowy z marketami: spożywczym i budowlanym znanych sieci. Wcześniej – by miejski grunt łatwiej było sprzedać, uchwalono miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla tego terenu, wpisując w niego układ komunikacyjny z przedłużeniem ulicy Kozala, od Orzeszkowej do Poznańskiej. Po sprzedaży działki przez Urząd Miejski za 22 mln złotych, jasnym się zatem stało, że droga będzie musiała powstać, by m.in. teren ten skomunikować. Jej koszt szacowany jest na 24 mln złotych, na co udało się Miastu uzyskać dofinansowanie w kwocie 12,5 mln złotych.

Zanim jednak park handlowy powstanie, o offset z inwestorem pyta miejski radny, Tomasz Dzionek. Na ostatniej sesji Rady Miasta, skierował on zapytanie w tej sprawie do prezydenta miasta. – Czy miasto przewiduje współpracę z podmiotami, które nabyły te nieruchomości? – pytał radny precyzując, czy przewidywane są formy wsparcia od inwestora w infrastrukturę w najbliższym otoczeniu obiektów. – Kiedyś to funkcjonowało – dodał. Odpowiedź prezydenta była jednak lakoniczna: – Jesteśmy w kontakcie z inwestorem – odpowiedział Michał Powałowski radnemu. – Chcę zwrócić uwagę, że ówczesnym kupujący „złote runo” już tą nieruchomość sprzedał dalej. To nie jest ta sama firma, która kupiła działkę. Grunt rozmowy jest zatem inny. Nie mamy żadnych konkretnych deklaracji na tym etapie – przyznał jednak włodarz miasta. Sprawie możliwego offsetu, będziemy się przyglądać.

Tagi