Interpelacje
Collegium Humanum po gnieźnieńsku. Absolwenci uczelni w spółkach komunalnych miasta

Na przestrzeni ostatnich lat, do uczelni Collegium Humanum, lgnęli politycy, samorządowcy, urzędnicy z całego kraju. Powód? Tam najłatwiej i z najmniejszym zaangażowaniem było można uzyskać dyplomy potrzebne do spełnienia wymogów formalnych do pełnienia dobrze płatnych funkcji w spółkach handlowych. Miejski radny pyta, ilu absolwentów uczelni, której działalność objęta jest działaniami prokuratorskimi, pracuje w miejskich spółkach.
Nie prestiż naukowy, ale szansa na dobrze płatny stołek przyciągał do Collegium Humanum rzesze polityków i samorządowców z całego kraju. Celem najczęściej było uzyskanie dyplomu MBA, który mógł zastąpić państwowy egzamin dla kandydatów do rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa i niektórych spółek samorządowych. Jednym z wątków prokuratorskiego śledztwa wobec uczelni jest fakt, że wielu jej studentów nawet realnie nie uczestniczyło w zajęciach, mimo to, otrzymywały one stosowne dokumenty po zakończeniu studiów. O aferze zwykło się mówić w przekazach medialnych, że uczelnia sprzedawała dyplomy, które dawały władzę i możliwość zarabiania dużych pieniędzy. Ile osób po ukończeniu Collegium Humanum pracuje w spółkach komunalnych należących do miasta? O to spytał prezydenta miasta miejski radny, Robert Gaweł. „Proszę o udzielenie odpowiedzi, czy w zarządach lub radach nadzorczych gnieźnieńskich spółek komunalnych zasiadają osoby, które ukończyły studia MBA w Collegium Humanum?” – przekazał w interpelacji radny.
Jak wynika z odpowiedzi Michała Powałowskiego – żaden z członków zarządu spółek z udziałem Miasta Gniezna nie ukończył studiów MBA w Collegium Humanum, natomiast w spółkach z udziałem Miasta Gniezna, 5 osób wskazanych przez prezydenta i zasiadających w Radach Nadzorczych tychże, posiada dyplom MBA tej uczelni. Jedną z nich, która nie kryje jej ukończenia jest Maciej Mądry, członek Rady Nadzorczej spółki Urbis i przewodniczący Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności w Starostwie Powiatowym.




