Przejdź do treści głównej

Prawo

Do 5 lat więzienia. Kary za ataki na ratowników, zaostrzone

Lekarze, strażacy, pielęgniarki, policjanci, strażnicy miejscy, ratownicy: wodni, medyczni i górscy, codziennie narażają dla naszego bezpieczeństwa swoje zdrowie, a niekiedy ryzykują także życie. Niestety, ich praca często spotyka się z agresją, a w ostatnich miesiącach dochodziło do kolejnych bulwersujących ataków na nich. Teraz ratownicy są lepiej chronieni, ale nie tylko oni. Także każdy obywatel, który podejmie interwencję ratującą inną osobę, podlega zaostrzonej ochronie prawnej.

Na początku stycznia weszły w życie nowe przepisy wzmacniające ochronę osób ratujących życie. Za atak np. na policjanta, strażaka czy ratownika medycznego grozi kara od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Nowością jest objęcie taką samą ochroną każdą osobę, które ratuje inną, a spotyka się z agresją (np. powstrzymująca napastnika, rozdzielającą bójkę czy ratująca w pożarze). Do tej pory maksymalna kara za naruszanie nietykalności funkcjonariusza wynosiła 3 lata, a obywatela ratującego zdrowie i życie – 2. Jak informuje Ministerstwo Sprawiedliwości – każda osoba, która podczas interwencji zostanie znieważona (np. wyzwiska, zniewagi), będzie traktowana jak funkcjonariusz publiczny, a sprawą szybko zajmie się prokuratura. Wystarczy wniosek pokrzywdzonego i sprawę będzie prowadziła prokuratura a nie jak dotychczas sam znieważony. a agresywne zachowanie w miejscu publicznym, np. w szpitalu czy urzędzie, grozi kara aresztu, ograniczenia wolności, grzywny od 1000 do 5000 złotych lub 1000 złotych mandatu. Taka sama kara będzie grozić za zakłócanie spokoju i porządku publicznego pod wpływem alkoholu lub narkotyków i innych środków odurzających (np. dopalaczy).

Jeśli sprawa napaści na funkcjonariusza lub osobę ratująca życie zostanie skazany, to na wniosek pokrzywdzonego Sąd będzie musiał opublikować wyrok i ujawnić sprawcę zdarzenia (np. na stronie internetowej). Co jeszcze istotne – jeśli ktoś zostanie przyłapany na gorącym uczynku, to policja ma obowiązek, a nie tylko możliwość, zatrzymać go i doprowadzić do sądu, gdzie sąd w trybie przyspieszonym osądzi sprawcę, o ile do ataku dojdzie w szpitalu, przychodni, urzędzie lub w trakcie akcji medycznej.

(na podstawie Ministerstwo Sprawiedliwości)

Tagi