Kultura
Tori Ferenc w Zamku Ujazdowskim. Zdjęcia gnieźnianki na przekrojowej wystawie polskiej fotografii

„Oczy moje zwodzą pszczoły” to pierwsza od lat przekrojowa wystawa polskiej fotografii w Zamku Ujazdowskim w Warszawie. Zaprezentowano tutaj prace 46 artystek i artystów, których fotografie są przełomowe i nie pozostawiają ich odbiorców bezrefleksyjnie. Wśród wspaniałych postaci polskiej fotografii znalazła się gnieźnianka – 36-letnia Tori Ferenc.
Wernisaż głośnej wystawy otworzyła Hanna Wróblewska, ministra kultury i dziedzictwa narodowego. ”Oczy moje zwodzą pszczoły” to pierwsza od wielu lat tak duża przekrojowa wystawa polskiej fotografii. Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski zebrało prace najbardziej intrygujących fotografów, którzy szukają i przemierzają swoje intrygujące drogi artystyczne. Skonfrontowano tutaj uznanych i cenionych twórców, jak Rafał Milach czy Karol Radziszewski, z twórcami młodymi, którzy są na początku swojej artystycznej drogi, ale już dali się poznać ze swojego osobnego podejścia do sztuki fotografii. Wystawę przygotowali Kamila Bondar i Łukasz Rusznica. „Nie jesteśmy neutralni w swoich wyborach, jesteśmy tak samo bezbronni i podatni na działania obrazu, jak każda inna osoba – deklarują kuratorzy pokazu. – Naszą rolą było poddanie się przyjemności patrzenia i do tego samego zapraszamy publiczność.”
Wśród 46 zaprezentowanych twórców znalazła się pochodząca z Gniezna Tori Ferenc. 36-letnia artystka zajmuje się fotografią portretową i dokumentalną. Jej optyka skupia się np. na dokumentowaniu życia wspólnot etnicznych, niedostrzeganych i marginalizowanych w Londynie, np. ortodoksyjnych Żydów czy Podróżników Irlandzkich (Irish Travellers). Tori skupia się także w swoich pracach na odnajdowaniu tożsamości, wspólnoty, a także rodzicielstwa. Do tej pory współpracowała z takimi tytułami prasowymi jak „The New York Times”, „Washington Post”, „Financial Times”, „The Telegraph”, „Icon”, „Wallpaper”, „Time” i „Bloomberg”.