10.03.2025 17:49
Aleksander Karwowski
MOK
Z dawnego kina „Polonia” do MOK-u. Teraz znów cieszą miłośników sztuki plakatu
„Ale dobre te plakaty!” – padnie zapewne z ust zainteresowanego widza, gdy zobaczy jakie ciekawe archiwa skrywa gnieźnieński MOK. Taki zachwyt dotknął Martę Karalus-Kuszczak, kuratorkę najnowszej wystawy, która obejrzała skrywane do tej pory w ośrodku plakaty filmowe. Trafiły one na ul. Łubieńskiego pod koniec lat 80-tych, po likwidacji kina „Polonia”.
Kilka dekad musiały przeczekać w magazynach Miejskiego Ośrodka Kultury w Gnieźnie plakaty filmowe, zanim natrafiła na nie Marta Karalus-Kuszczak. Jak przyznaje, otwarcie zakurzonych teczek i odkrycie co skrywają, wywołało natychmiast okrzyk…