Płatne parkowanie
Podwyżka, obniżka, ale i tak podwyżka

W grudniu ubiegłego roku, na wniosek prezydenta, radni uchwalili podwyżkę opłaty za abonament na parkowanie w centrum, tzw. ogólnodostępny, nawet o 100%. Po niespełna 2 miesiącach i oburzeniu przedsiębiorców, z podwyżki się nie wycofano, ale ją obniżono.
Od 1 kwietnia drożeje gnieźnieńska Strefa Płatnego Parkowania. W górę wystrzelą niemal wszystkie stawki opłat, jednak jedna z nich, szczególnie mocno zbulwersowała lokalnych przedsiębiorców. To abonament ogólnodostępny, który zezwala na parkowanie w podstrefach A i B bez ograniczeń. Taka usługę wykupują najczęściej przedsiębiorcy, którzy mają w centrum miasta ulokowane swoje lokale handlowe czy usługowe. O ile do tej pory za takie zezwolenie płacą 1500 złotych rocznie, to od dnia podwyżki płacić mieliby już 3000. Zrzeszająca gnieźnieńskich przedsiębiorców Wielkopolska Izba Przemysłowo-Handlowa zajęła w tej sprawie swoje stanowisko w dniu 19 lutego. Przedsiębiorcy nie kryli rozczarowania podwyżką, szczególnie w dobie dużej liczby pustych lokali w centrum Gniezna. Poddali w wątpliwość, czy podwyżka ma wymusić większą rotację samochodów w strefie, czy to tylko zwyczajny „skok na kasę”, by łatać dziurawy miejski budżet. Po tym głosie w Urzędzie Miejskim doszło do refleksji. – Po rozmowach z przedsiębiorcami i wsłuchaniu się w ich głos, postanowiłem przygotować nowelizację uchwały – zakomunikował Michał Powałowski, prezydent Gniezna.
26 lutego, podczas sesji Rady Miasta, wiceprezydent Łukasz Muciok przedstawił zakres zmian w tym temacie. – Abonament na okaziciela, obowiązujący w podstrefie A i B, 30-sto dniowy, wynosić będzie 180 złotych miesięcznie, a abonament na okaziciela, obowiązujący w podstrefie A i B, wynosić będzie 1980 złotych w jednorazowej opłacie na rok. Jeśli ktoś zapłaci za cały rok z góry, to ma jeden miesiąc parkowania gratis – przekazał radnym. Zatem podwyżka abonamentu nie wyniesie 100% jak pierwotnie uchwalono, a ok. 20%. – Cała ta sytuacja jest śmieszna – skomentował ponowną zmianę w cenniku radny Paweł Kamiński i podkreślił, że presja ma sens. On i radny Arkadiusz Masłowski zapowiedzieli, że w głosowaniu udziału nie wezmą, bo są przeciw podwyżkom, a obniżenie stopnia podwyżki i tak jest podwyżką. Tylko, że mniejszą. – Szkoda, że nikt nie wsłuchał się w głos mieszkańców centrum. Oni są najbardziej poszkodowani po wprowadzeniu tych zmian. Bo im abonamenty wzrosły w podstrefie A o 100 procent – zwrócił uwagę A. Masłowski. Jednak opozycja nie była w tej sprawie zgodna. Klub PiS zagłosował za podwyżką abonamentu o ok. 20% i zgodził się na zmniejszeniem jej skali z początkowych 100%. – Stało się dobrze, że władza wycofała się z tej decyzji, która była początkowo nieprzemyślana – motywowała Natasza Szalaty z PiS. Wtórowała jej radna Beata Czechańska i krytykowała głos opozycji. – Nie rozumiem od kiedy wsłuchiwanie się w apel kogokolwiek, może być zarzutem – rozkładała ręce. Jak wyliczył radny Tomasz Dzionek, abonament będzie kosztował po podwyżce, w przeliczeniu dziennym i godzinowym, 8,25 zł dziennie. – To tyle ile parkowanie przez półtorej godziny i płatności jednorazowej. Bardzo dobrze, że się urząd zreflektował. Lepiej późno niż wcale – komentował radny, a Zdzisław Kujawa przekazał, że w 2024 roku takich abonamentów sprzedano 50. Ostatecznie za obniżeniem skali podwyżki abonamentu było 18 radnych. Klub Ziemi Gnieźnieńskiej nie zagłosował.